Koreańska giełda znajduje się w fazie kolejki górskiej. Prawdziwe obli…
page information

text
Koreańska giełda znajduje się w trudnej sytuacji, prawdziwe oblicze rynku i wyzwania związane z przejrzystością rachunkowości ostrzega „Sidecar”
Napisano: 24 czerwca 2026 | Artykuł krytyka spraw bieżących specjalizującego się w IT/mediach
Nie trzeba było długo czekać, aby spokojna giełda nagle zamieniła się w tygiel strachu. 23 czerwca koreańska giełda spadła, zanim inwestorzy zdążyli cokolwiek zrobić, co doprowadziło do „wyprzedania bocznego wózka” na obu głównych rynkach. Rynek wahał się, jakby pamiętał niepokój związany z kryzysem finansowym z 2008 roku, a drobni inwestorzy byli bezradni wobec ogromnego wolumenu sprzedaży. Sygnały alarmowe płynące z rynku były zbyt wyraźne, aby można je było odrzucić jako zjawisko przejściowe, a za nimi kryły się złożone problemy strukturalne, które staraliśmy się ignorować.
Przyczyną tego spadku była silna chęć inwestorów zagranicznych do realizacji zysków z dużych akcji spółek półprzewodnikowych, które wiodły na giełdzie. W miarę jak akcje spółek o najwyższej kapitalizacji rynkowej, takie jak Samsung Electronics i SK Hynix, stały się przedmiotem kontrowersji w związku z ich zawyżeniem w wyniku koncentracji w przeszłości, obcokrajowcy zaangażowali się w sprzedaż netto na dużą skalę, mocno obniżając indeks. Eksperci uważają, że sytuacja ta nie wynika z załamania się fundamentów, ale raczej z dostosowań technicznych i braku równowagi między podażą a popytem spowodowanej nadmierną koncentracją portfeli w niektórych sektorach. Niemniej jednak nastroje uczestników rynku były wyjątkowo pogorszone, co doprowadziło do łańcucha przecen i pogłębienia spadku indeksu do około 5%.
Zaraz po uruchomieniu Sidecar wydawało się, że rynek odetchnie, ale niepokój inwestorów nie minął. Mimo że podjęto działania mające na celu zawieszenie ofert sprzedaży programowej na 5 minut jednocześnie na giełdzie i rynku KOSDAQ, po podwyżce trend na rynku nadal był niedźwiedzi. W szczególności fakt, że na samym rynku KOSPI uruchomiono w tym roku 27. wózek boczny, wyraźnie pokazuje, jak bardzo nasz rynek akcji jest narażony na bieżącą zmienność. Liczba ta przewyższa nawet rekordy odnotowane podczas minionego kryzysu finansowego, udowadniając, że poprawa fundamentów rynku kapitałowego to pilne zadanie, którego nie można dłużej odkładać na później.
Tymczasem wykryto także działania władz mające na celu uspokojenie niepokoju na rynku. Służba Nadzoru Finansowego ogłosiła ambitny plan drastycznego skrócenia cyklu nadzoru nad spółkami giełdowymi, który obecnie wynosi średnio 20 lat, do 10 lat w przypadku KOSPI i 5 lat w przypadku KOSDAQ. Wychodząc z oceny, że powtarzające się przypadki oszustw księgowych zasadniczo niszczą zaufanie rynku, planuje się rozszerzenie organizacji nadzoru z dwóch do czterech departamentów oraz utworzenie prewencyjnego systemu nadzoru z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Wzmacniając uprawnienia do szybkiego wydalania z rynku spółek dopuszczających się poważnych naruszeń zasad rachunkowości, wykazaliśmy silną wolę jednoczesnego zapewnienia ochrony inwestorów i przejrzystości rynku.
Pomimo kryzysu rynkowego Korea Exchange koncentruje się na rozwoju swojej działalności w przyszłości. Udział w targach „BIO USA 2026” odbywających się w Stanach Zjednoczonych i prowadzenie działań mających na celu przyciągnięcie do notowań KOSDAQ dla globalnych firm bio jest strategicznym posunięciem mającym na celu promowanie wśród społeczności międzynarodowej zalet naszego rynku, takich jak specjalny system technologiczny. Chociaż krajowy rynek akcji odczuwa obecnie skutki odpływu i koncentracji funduszy zagranicznych, podejmowane są zasadnicze wysiłki w celu dostosowania struktury rynku do światowych standardów poprzez aktywne przyciąganie wysokiej jakości spółek zagranicznych i wzmacnianie przejrzystości rachunkowości. To wyraźnie pokazuje, że władze finansowe przyjmują postawę polityczną, która koncentruje się na przywróceniu zaufania rynku i tworzeniu pozytywnego cyklu kapitału, a nie na krótkoterminowych wahaniach.
■ Wnioski i perspektywy analizy
Spadek na giełdzie 23 czerwca był poważnym wydarzeniem, które wyraźnie ujawniło słabości naszego rynku kapitałowego. Pogoń za zyskiem w oparciu o koncentrację powróciła w końcu jako bumerang charakteryzujący się ogromną zmiennością, a inwestorzy musieli polegać na urządzeniu do hamowania awaryjnego, zwanym wózkiem bocznym. Pozytywnym sygnałem jest jednak to, że nawet w środku kryzysu realizowane są przyszłościowe zadania, takie jak ulepszanie systemów w celu poprawy przejrzystości rachunkowości i przyciąganie przedsiębiorstw zagranicznych. To, czego obecnie potrzebuje nasza giełda, to nie sprzedaż wynikająca z niejasnych obaw, ale cierpliwość i chłodny osąd, aby stawić czoła strukturalnym problemom rynku i przywrócić zaufanie.
* Ten post jest komentarzem firmy PlayBBS, która w czasie rzeczywistym analizowała popularne wyszukiwane hasła w Trendach Google i powiązane z nimi najważniejsze artykuły.
- następny postDylemat rynku akcji i ekosystemu przedsięwzięć typu rollercoaster: do wzrostu potrzebny jest „wyrafinowany silnik”. 26.06.10
Comment list
There are no registered comments.
